wtorek, 28 lutego 2017

7 games

7 Zabaw, tudzież Gier (7 Games) to system opracowany przez Pata Parelliego na podstawie obserwacji zachowań dzikich koni, które odnajdujemy również u osobników udomowionych. Są to zupełnie naturalne zachowania, za pomocą których konie przekazują reszcie stada przeróżne komunikaty. Pat uporządkował je i pogrupował, dzięki czemu stają się one zrozumiałe i możliwe do zastosowania przez ludzi. Na ich podstawie budujemy język, którego używamy do komunikacji z koniem. Kiedy już go opanujemy, nie będzie rzeczy niemożliwych! Zabaw tych używamy zawsze, cokolwiek chcemy koniom przekazać. Każde nasze działanie tak naprawdę jest pochodną którejś z nich. Konie są świetne w graniu w nie, robią to przez całe życie, a od tego jak dobrze je opanują zależy ich przetrwanie.
Z początku zabawy wykonujemy po kolei, w podanej kolejności, w najłatwiejszych wersjach. Musimy się nauczyć, w jaki sposób to robić, ponieważ ludzie są drapieżnikami, a konie ofiarami, więc nasz język ciała bardzo się różni. Oprócz tego, że sami musimy nauczyć się zachowywać jak koń, trzeba także pomóc koniowi zrozumieć nasze sygnały. Co prawda on doskonale wszystkie zabawy zna, jednak w ludzkim wykonaniu wyglądają one siłą rzeczy nieco inaczej. Kiedy już osiągniemy odpowiedni poziom porozumienia i wypracujemy sobie działający język, zaczynamy naprawdę bawić się tymi zabawami, mieszać je, układać własne kompozycje, przeróżne wariacje, bawić się w wyższych chodach, z większą energią, na dłuższych dystansach, z grzbietu... Możliwości jest nieskończenie wiele. Ogranicza nas tylko wyobraźnia. I oczywiście bezpieczeństwo własne i konia.
7 Zabaw zostało podzielone na trzy podstawowe, które tworzą nam alfabet, za pomocą kolejnych czterech budujemy już zdania.
Tak naprawdę ostatnie cztery są zbudowane na trzech podstawowych, jednak sekwencje w nich wykonywane są tak ważne i potrzebne, że zostały wyodrębnione jako oddzielne zabawy. Każdej z nich poświęcę osobny wpis, ponieważ chcę je opisać jak najdokładniej. Sama próbowałam się ich nauczyć z internetu, ale to co z tego wyszło niestety nie przypominało zbytnio pierwowzoru. Teraz, kiedy już dobrze zrozumiałam o co chodzi, wiem czego mi wtedy brakowało i postaram się te braki uzupełnić. Dlatego dzisiejszy wpis jest tylko krótkim wstępem do dokładniejszych opisów poszczególnych zabaw.
7 Games:
  • Friendly Game
  • Porcupine Game
  • Driving Game
  • Yo-yo Game
  • Circling Game
  • Sideways Game
  • Squeeze Game

czwartek, 16 lutego 2017

Equipment

Witajcie kochani! Wybaczcie, że kazałam wam czekać tak długo. Po przerwie wracam z nowymi siłami oraz masą wiedzy i doświadczeń, które chcę wam przekazać. Obiecuję, że będziecie je dostawać regularnie.
Zanim jednak będę mogła przejść do opisywania pracy z końmi, musimy dobrze poznać sprzęt, jakiego będziemy używać. Dzięki temu łatwiej będzie zrozumieć co mam na myśli, a także wpływ naszych działań na konia.
Tak jak każdy styl jazdy, tak i każda naturalna szkoła jeździectwa używa sprzętu charakterystycznego dla   siebie. To, co tutaj przedstawię, tyczy się Parelli Natural Horsemanship, jednak w większości szkół używa się bardzo podobnych rzeczy. Różnią się one paroma szczegółami, dlatego mogą mieć inne działanie.
Halter
Czyli po polsku kantar sznurkowy, właściwa angielska nazwa to rope halter, jednak w Polsce została skrócona. Jest to rodzaj uprzęży zakładanej koniowi na głowę. Jest zrobiony z bardzo długiego kawałka liny, a w strategicznych miejscach ma supełki. Poza nadawaniem odpowiedniego kształtu, wywierają one presję na głowę konia, co umożliwia nam skuteczniejsze przekazywanie informacji. Miejsca w których się one znajdują, są bardzo wrażliwe, dlatego już bardzo niewielkie napięcie jest doskonale odczuwalne. Jest to jeden z powodów, dla których używamy właśnie tego rodzaju kantara. Poza tym jest on bardzo lekki i pozostawiony w spokoju dla konia jest niemal niezauważalny. Jest to bardzo cenne, kiedy chcemy całkowicie zdjąć presję i dać naszemu partnerowi odpocząć. 
Halter ma również taką właściwość, że praktycznie nie da się go zerwać. Z jednej strony jest to zaleta, bo kto by chciał, żeby spłoszony koń w terenie nagle urwał się z pękającego kantara; z drugiej jednak bywa to bardzo niebezpieczne. Koń może łatwo się zaplątać i wpaść w panikę, a wtedy wbijająca się lina może go poważnie pokaleczyć. Dlatego nigdy nie zostawiamy konia samego w takim kantarze, nie używamy do transportu, a jeżeli chcemy konia przywiązać, to tylko w taki sposób, żeby błyskawicznie dało się uwolnić linę. Istnieje sporo bardzo wygodnych węzłów bezpiecznych, które rozwiązuje się jednym pociągnięciem. W najbliższym czasie przedstawię kilka z nich. Innym sposobem jest przyczepienie do końca liny cienkiego sznurka, a dopiero potem wiązanie. Sznurek powinien wytrzymać zwykłe napięcie, jednak w sytuacjach kryzysowych, kiedy koń wpadnie w panikę i zacznie się odsadzać, pęknie, tym samym oswobodzi czworonoga.

Liny 
Podczas pracy z koniem lina jest łącznikiem pomiędzy naszą ręką, a głową konia i dzięki niej możemy przekazać wiele informacji. Nawet to, w jaki sposób trzymamy na niej palce ma dla konia ogromne znaczenie. O tym, jak prawidłowo używać całego sprzętu napiszę niedługo, bo to niezwykle istotne.
Używamy trzech rodzajów lin. Zaczynamy od najkrótszej, 3,6m. Na początku wydaje się że to bardzo dużo, ale szybko okazuje się, że ta lina jest naprawdę krótka. Zwłaszcza jeśli nasz koń lubi się ruszać. Wtedy zdecydowanie wygodniej będzie nam używać dłuższej liny, 6,7m. Jest ona też odrobinę cieńsza. 
Obie liny są z dość grube, jednak bardzo żywe i doskonale reagują na najmniejszy ruch. Trzeba sporo poćwiczyć, zanim będziemy się nimi biegle posługiwać ale warto, bo wtedy możemy skupić się tylko na komunikacji z samym koniem. 

Najdłuższą z lin jest lasso, wykonane z zupełnie innego materiału, twarde i sztywne. Używa się go na wyższych poziomach, ponieważ po pierwsze ciężko je ogarnąć, a po drugie dystans między koniem a człowiekiem jest bardzo duży, więc komunikacja musi być wyśmienita. Ma ono ok. 13,7m (45 stóp).

Dodatkowo, również na wyższym stopniu wtajemniczenia możemy bawić się na dwóch długich linach, które zwyke przekłada się po obu bokach konia. W ten sposób możemy kierować jego ruchem od tyłu. Jest to jednak bardzo trudna sztuka, ze względu na ilość potrzebnego zaufania i wypracowanego języka, a także skłonność lin do plątania się. 

Carrot Stick 
Tłumaczenie jego nazwy jako marchewkowy kijek wcale nie jest takie błędne, ponieważ właśnie na tym opiera się cała filozofia tego narzędzia, jak i ogólnego podejścia do koni. Zachwycamy się wszystkim, co koń nam ofiarowuje i jest dobre dla naszej relacji, ale kiedy trzeba korygujemy. Marchewka- kijek. Trzeba jednak zwrócić uwagę że nie przekupujemy, ani nie zastraszamy. Jeżeli marchewka, to dopiero po wykonaniu zadania. Koń ma je zrobić dla nas, nie dla marchewki. Tak naprawdę jest to tylko przenośnia, ponieważ bardzo rzadko używamy jedzenia podczas zabawy. Najcenniejsze jest drapanie, głaskanie i chwalenie. Nie możemy też używać Sticka jako narzędzia terroru i egzekwowania bezwzględnego posłuchu pod groźbą bicia. Carrot Stick nie jest batem. Nie służy do bicia. Ma też zupełnie inne właściwości- jest twardy, dzięki czemu mozemy nim przesunąć konia, a także nie świszczy, co bardzo ważne, bo koń nie może się go bać. Carrot Stick to przedłużenie naszego ciała. Konie są od nas o wiele dłuższe, dlatego dopiero po przedłużeniu ręki jesteśmy w stanie się z nimi dogadać. Stojąc przy boku konia Carrot Stickiem możemy sięgnąć zarówno przed jego nos, jak i za ogon, więc możemy adekwatnie zareagować. Carrot ma długość szyi konia, oraz jego nogi, czyli taką, jaka jest koniom znana już od urodzenia. Inne konie mają taki sam zasięg, dlatego łatwo przychodzi mu zrozumieć, o ci chodzi. Carrot nie służy tylko do wywierania presji. Jest po prostu przedłużeniem naszej ręki, a zatem możemy nim również głaskać, miziać i odganiać muchy. To bardzo ważne, żeby nasz partner akceptował dotyk Sticka i się go nie bał.
Można znaleźć lżejsze wersje tzw. Light Stick, których używa się podczas jazdy, aby nie męczyć zbytnio rąk.
Do jego końca przymocowana jest cienka linka, zwana Savvy String, za pomocą której najczęściej dotykamy lub w inny sposób oddziałujemy konia. Zwiększa ona zasięg naszych wpływów o ponad metr. Zakończona jest zwykle skórzanym elementem, jak i pozostałe liny.

Cordeo 
Wykonane z linki, którą zakłada się koniowi na szyję. Najczęściej używane jest podczas jazdy, jako etap przejściowy pomiędzy halterem a jazdą bez niczego. Tak naprawdę powinien on być tylko jako deska ratunku w wypadku gdy oddziaływanie dosiadem nie zadziała. Natural nie polega tylko na jeździe na cordeo, jak to się niektórym wydaje. To cała filozofia. Cordeo to jednak bardzo fajna rzecz, ale jazda na nim wymaga bardzo porządnego przygotowania.
Równie dobrze można go używać do pracy z ziemi, kiedy chcemy podciągnąć naszą komunikację na poziom wyżej. To zawsze bardzo ciekawe doświadczenie, które pokazuje, co tak naprawdę koń o nas myśli.
Ogłowie wędzidłowe 
W PNH używa się także wędzideł. Nie są one jednak narzędziem do kontrolowania konia, a tylko do subtelnej komunikacji. Zakładamy je dopiero na 4 poziomie i tylko pod warunkiem, że nie potrzebujemy go do opanowania konia. Za pomocą wędzidła możemy powiedzieć koniowi w jaki sposób chcemy, żeby ruszał nogami, natomiast podstawy takie jak kierunek czy chód przekazujemy dosiadem. 
Używamy tylko najprostszych ogłowi, bez żadnych wymyślnych pasków i skośników. Bardzo często zamiat wodzy używa się specjalnych lin, które umożliwiają lepszą komunikację.
Na wyższych poziomach, jeśli pozwala nam na to relacja z koniem oraz właściwa technika jazdy, możemy także używać ostróg.

Natural Hackamore 
Rodzaj ogłowia bezwędzidłowego, które w PNH składa się ze sznurkowego kantara, oraz liny, która przywiązana z dwóch stron tworzy dużą pętlę, przekładaną przez szyję konia jak wodze. Dodatkowo posiada kawałek wolnej linki, którą możemy używać w razie potrzeby do prowadzenia konia, lub oddziaływania na niego z grzbietu. Na hackamore jeździmy zawsze na luźnych wodzach, w tym przypadku linach. Trzeba go używać umiejętnie i bezwzględnie pamiętać o właściwym zakładaniu- jeżeli górna część nachrapnika znajdzie się za nisko, przy mocnym pociągnięciu może uszkodzić kość nosową!


To jakiego sprzetu będziemy używać, ma ogromny wpływ na naszą komunikację z koniem. Dlatego   bardzo ważne jest, aby był on dobrze wykonany, z właściwych materiałów. Pat Parelli sam wymyślił liny, z których produkuje swój sprzęt, tak aby w 100% odpowiadały jego oczekiwaniom. Dlatego też sprzęt kupowany w Parelli Shop jest najlepszy. Używałam różnych i różnica jest naprawdę KOLOSALNA!
Jednak na początek naprawdę nie potrzebujemy nie wiadomo jakiego wspaniałego sprzętu. W Polsce możemy znaleźć podobne produkty, które dobrze spełniają swoją funkcję, a są o wiele tańsze. Dobrym przykładem jest sklep Podkowa Liny. Używałam zarówno lin, jaki i kantarów i Carrot Sticków i mogę powiedzieć że są bardzo dobrze wykonane, trwałe i mają piękne kolory.
Jeżeli jednak nie chcemy kupować sprzętu w takim sklepie, nie wiążmy kantara z byle jakiej liny znalezionej w domu. Nawet jeśli nam się uda, to nie będzie on działał jak należy, ponieważ materiał jest bardzo ważny. Poszukajmy kogoś, kto dobrze się na tym zna i mógłby zrobić coś dla nas.

sobota, 4 lutego 2017

Life is beautiful!

Life is beautiful! 
Every life. Yours too. The whole world is beautiful! Just look around. So many amazing things surround us. There are so many chances for admiration, for joy, for gratitude. How wonderful is nature, how splendidly the sun shines, what a perfect colour it gives to leaves which so merely waves the wind...
How beautiful are all beings around us, the fact we can watch them, admire, learn from them. It's so beautiful so many people all around the world thinks the same way we do, feels the same, express it the same, love same things doesn't matter all differences or distance.
It's so beautiful we have emotions, senses, we can experience our world and get the best out of it. That we can free ourselves, get crazy, not care 'bout a thing. But also we can control ourselves and do exactly what we wanted.
How beautiful is mind, how many possibilities it gives! How many things pleases us! It's sooo great we are humans and can change the world, make it better, give good to everyone.
How wonderful is music, how clearly conveys emotions, how big is it's influence on us, how it helps to grow, how it changes life. The way it connects people, helps express yourself, creates bonds.
How amazing is our body! We don't even notice it most of the time but any simple action takes cooperation of so many organs and systems in our body. How astounding potential has our brain, controlling everything, keeping us alive, making life interesting.
But the most beautiful thing is our life belongs to us. We can do with it whatever we like. Limits are only in your head. There's no option "I can't". You just have to want it. Want it really bad and give your 100%. Then you'll achieve EVERYTHING!
You can be whoever you want! Every day is an unique chance to do something good, something for yourself and others. For growth. For chasing dreams and changing world. Everyday be a better version of yourself. You'll achieve every goal.
Start with yourself. Don't look at others. You are you. Listen to wise advices but keep your own opinion in mind. Don't expect they will change, do something for you, problems will solve themselves. Don't think it's THEIR fault 'cause they're doing it wrong. Things that make us mad in others are at the same time our own weaknesses.
Look at others as your mirror. Plan what you need to do and go! World won't wait and it can get so much from you and give back even more! 
If looking at others you think you would love to be like that, want such a partner don't wait for them to come. Start with yourself. Be a person you want to have with you. And then they'll come. Take care about them, thery're very precious. And never granted. It works the same with animals. First become a happy athlete yourself, then want it from your horse.
Never give up. Nothing happens without a reason. Difficulties you meet are there to teach you something. Get from your life as much as you can! It really depends on you. You decide if it's boring and meaningless or full of adventures with every day better than before. Think about a dream you've always had. Want are you waiting for? Look around. Nowadays everything is possible. You can try so many things. Just make that first step. And another. Love yourself 'cause then you'll know how to love others. Learn to see every little reason to be happy. And enjoy them with your whole heart. And one day you'll see you have a best life under the Sun! 
May it all happen to you, I wish it with my whole heart. I'm so happy I am myself and I have such a wonderful life. May the good energy overflow you and shine around!